poniedziałek, 15 czerwca 2026

NAJWYŻSZA PORA

Czy można płakać nad rozlanym mlekiem?

Rozumiem, kiedy sobie z tym nie radzisz.

Nie jesteś Stwórcą, lecz tylko człowiekiem,

Chociaż nierzadko w ów Stwórcę się bawisz


Jakby od ciebie wiele zależało,

Jakbyś miał sprawczą moc nad całym światem.

Nie będziesz szlochać, choćby wypadało.

Drżysz, że cię nazwą w osądzie wariatem,


Trzymasz więc w twierdzy własnej świadomości

Emocje, które jak wrzątek buzują.

Krew cię zalewa wezbranej przykrości

A w skroniach myśli w panice pulsują.


Sztucznym uśmiechem zasłaniasz twe smutki,

Choć oczy krzyczą, ratunku! wzywając.

Czujesz, że jesteś kruchy i malutki,

Z trudem społeczne wymogi dźwigając,


Według to których winieneś być silny

Niczym bohater nie do pokonania,

Na ból odporny, wewnętrznie stabilny,

W palcach miażdżący życiowe wyzwania...


A tu tymczasem niemoc cię powala

I zrzuca z podium nieustraszonego,

Więc na słabości duch sobie pozwala,

Rozum zaś nie chce dopuścić do tego,


Byś pękł w środku, bo tak nie wypada -

Kapitulacji przecież ci zabrania

Medialny nacisk, co umysłem włada

I cię do bycia ideałem skłania,


Mimo że człowiek jest wielce daleki

Od przypisanej mu doskonałości...

Mleka więc płyną rozlane zasieki -

Macki wrodzonej, ludzkiej "zaradności"...


Cóż zatem czynić... usiąść oraz płakać

Jakby już wyjścia z opresji nie było?

Zamiast przez morze sztormów życia skakać,

Spokój zdobywać bezradności siłą,


Łzami wyciśnij z siebie, co uwiera

I co koszmarem emocji cię dręczy.

Niech twoja wola z tobą będzie szczera

I niech przed presją obłudy nie klęczy.


Kiedy oczyścisz się z żalu i lęku,

Puść twą nadzieję na jutro, lecz lepsze,

Niczym latawiec zaciśnięty w ręku.

Wsłuchaj się, ale wreszcie, w własne serce


I idź przed siebie jako ci dyktuje

Twoje sumienie, nie zaś ślepców sfora.

Rozlane mleko niechaj wiatr zlizuje.

Bądź w prawdzie sobą! - już najwyższa pora.


Czas nam się kurczy wręcz w sposób brutalny,

Trzeba na siebie więc spojrzeć z miłością.

Każdy grzech bywa przecież wybaczalny,

Gdy żałujemy ów grzechu z szczerością.

grafika pochodzi ze strony: tapeciarnia.pl



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz