Do tej pory myślałem sobie, że literatura obyczajowa to miałkie i nijakie powieści, które mogłyby wzbudzić we mnie jedynie znużenie. Moja domowa biblioteczka składa się w przede wszystkim z grozy, thrillerów i kryminałów. Znajdziecie u mnie również trochę książek historycznych i kilka ciekawych biografii. Wykopiecie również książki, których sam nie jestem w stanie do danego gatunku przypisać. Literatury obyczajowej jeszcze tutaj nie było!
Pewnego dnia za sprawą autorki wpadł mi w ręce "Most". Książka zainteresowała mnie swoim opisem na tyle, że postanowiłem wyjść poza gatunki, w których czuję się najlepiej i sprawdzić co takiego znajdę w "Moście"!. I powiem Wam już na wstępie - to była naprawdę kapitalna decyzja a sama książka okazała się jedną z najlepszych, jakie w tym roku udało mi się przeczytać! "Most" powali Was na kolana, przedstawi świat, który Was otacza z całkowicie innej perspektywy, znokautuje Was swoim realizmem, wzruszy a na sam koniec zrobi ogromny wyłom w Waszych emocjach i pozostawi jedną, wielką pustkę.
Agnieszka to nastolatka wychowująca się w domu, w którym nigdy niczego nie brakowało. Dziewczyna ma wszystko, czego tylko zapragnie. Ale czy na pewno? Czy życie Agnieszki to droga usłana różami? Pewnego dnia problemy przytłaczają dziewczynę na tyle, że nastolatka postanawia popełnić samobójstwo. Kiedy Agnieszka postanawia skoczyć z mostu zagaduje do niej nieznajomy, bezdomny Marc, który przypadkiem znalazł się w pobliżu. Po pewnym czasie Agnieszka postanawia odszukać Marca. Dziewczyna wyrusza w świat ludzi, których los nie oszczędzał.
"Most" to powieść, którą przeczytałem w dwa dni i finalnie ciągle było mi mało! To książka, która odziera ze złudzeń. To powieść, która prowadzi nas do świata ludzi, na których nie zwracamy uwagi, a którzy stale są gdzieś w pobliżu. To książka o problemach zamiatanych pod dywan, o przyjaźni, o morzu bólu i przeprawie przez życie za wszelką cenę mimo przeciwności losu. To opowieść o ludziach, dla których każdy nowy dzień to walka o przetrwanie i stawianie czoła niewiadomemu. To książka, która będzie Was szokować, wzbudzać emocje. To książka, przy której będziecie płakać jak bobry oraz powieść, po lekturze której będziecie całkiem innymi ludźmi. "Most" to historia strat, bólu, cierpienia ale także okazywania życzliwości w nieżyczliwym świecie pełnym przeciwności losu. To opowieść o chęci życia, walce o przetrwanie a także o zauważaniu problemów obcego człowieka i wyciąganiu w jego kierunku pomocnej ręki.
"Most" porywa już od samego początku. Poznajemy zbuntowaną nastolatkę, która mimo zbudowanej wokół siebie grubej skorupy pozostaje w środku stale wrażliwa. Agnieszka to dziewczyna, która mogłaby mieć wszystko czego zapragnie, jednak na jej drodze staje coś strasznego. Dziewczyna mierząc się z wieloma przykrościami postanawia odebrać sobie życie. Jednak spotyka Marca, bezdomnego, który okazuje się niemal aniołem. Kim jest Marc? Dlaczego nieznajomy bezdomny zainteresował się życiem nastolatki? Kim są ludzie, którzy go otaczają?
Ze świata zbuntowanej nastolatki trafiamy wprost na ulicę. Trafiamy do świata ludzi bezdomnych, w którym każdy dzień to walka o przetrwanie, pożywienie i choćby jako taką egzystencję. Poznajemy kolejne bezdomne osoby, które stale toczą walkę by żyć.
Finalnie miałem do autorki nawet pretensje, dlaczego nie opowiedziała życiorysów bezdomnych głębiej? Dlaczego poznajemy kolejne osoby ale nie wchodzimy w ich życie jeszcze dalej? Po czasie jednak zrozumiałem, że krótsze opowiedzenie historii poszczególnych postaci było bardzo dobrym posunięciem. Gdyby autorka miała skupić się na każdej postaci, to książka miałaby chyba trzy razy więcej stron a przede wszystkim straciłaby swój charakter. Okazało się, że krótsze wzmianki o postaciach budują naszą ciekawość i tajemniczość poszczególnych osób.
Z czasem przychodzą kolejne emocje, kolejne nerwy ale też wzruszenia! A samo zakończenie to bomba emocjonalna, która zmiecie Was z powierzchni ziemi! Tak jest! Końcówka po prostu powala człowieka na łopatki!
Na uwagę zasługuje również świetny styl autorki! Każdy rozdział buduje atmosferę i wprowadza nas w klimat powieści. Styl, język, umiejętności. Tutaj czekają nas same zalety.
"Most" to fenomenalna książka o ludziach, obok których często przechodzimy bez zastanowienia. To trudna powieść o problemach współczesnych nastolatków oraz piekle bezdomności. To książka po lekturze której jesteśmy innymi ludźmi! To w końcu opowieść, po której pozostaje niedosyt! Szczerze mówiąc ja chcę więcej! Chcę dowiedzieć się tego jak dalej potoczyło się życie Agnieszki, Pavarottiego, Grubej Zośki, Henia, Tadeusza oraz księdza i Ratajczykowej!
"Most" to książka, która wciągnie Was po pachy! To powieść, która zostawi w Was pewnego rodzaju pustkę.
Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko szczerze polecić Wam wyprawę na most! Pamiętajcie, że wrócicie z niej całkiem odmienieni.
[lubimyczytac.pl]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz