Zerwała się we mnie wichura myśli,
Rwąc moje włosy garściami zadumy.
Głowa jak ogień refleksją więc iskrzy.
Przemyśleń grzmią wciąż błyszczące pioruny,
Wyładowując energię emocji
I wymiatając kartki z zapiskami
Przy wręcz bezkarnych hałasach eksplozji,
Które trzaskają drzwiami i oknami.
Napór powietrza twarz mą z twarzy zrywa,
Kciukami wiatru oczy me sklejając.
Dusza jaskółek stadem się podrywa,
Ciało w otchłani myśli zostawiając,
Więc się na boki jak trzcina kołyszę,
Ziarna tych myśli wokół rozsiewając.
Mą świadomością ponad wszystkim wiszę,
Wręcz nieprzyziemne cele posiadając.
Wichura myśli wolność mi zapewnia
I bycie w miejscach kilku jednocześnie.
Jestem więc niczym księżycowa pełnia,
Słońce, co które sprawia, że już nie śnię.
grafika pochodzi ze strony: tapeciarnia.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz